Św. Dominik Guzman

Z E-ncyklopedia, Historia Kościoła na Śląsku
Skocz do: nawigacja, szukaj

Św. Dominik Guzman (ok. 1171-1221)

Muzeum Prado
spotkanie z św. Franciszkiem, mal. Fra Angelico
Carcassone
Monségur

Imię Dominik pochodzi z języka łacińskiego i zostało utworzone od przymiotnika dominicus,-a,-um; który w języku polskim oznacza pański, należący do Pana (Pan w znaczeniu Bóg). Zatem jest to chrześcijańskie imię teoforyczne. Jego występowanie na terenie Polski zostało poświadczone w XIV wieku, natomiast bardziej popularne stało się ono w XVII i XVIII wieku.

Dominik Guzman - założyciel Zakonu Kaznodziejskiego był Kastylijczykiem. Urodził się pomiędzy 1171 a 1173 rokiem w Caleruega w diecezji Osma. Być może wywodził się z potężnego w tamtych okolicach rodu Guzmanów. Uczył się w Walencji, w szkołach szczycących się wówczas dość wysokim poziomem nauczania.

Około 1196 roku został kapłanem oraz kanonikiem w Osmie. Wtedy biskupem był Dydak (Diego), który wraz z Dominikiem w 1203 i 1205 roku odbył podróż do Danii - przez prawie całą - a później do Rzymu. Wtedy to poznał aktualne problemy z jakimi borykał się Kościół, a szczególnie kwestię albigensów. Przebywając w Danii zetknął się z planami ewangelizacji Połowców i zapragnął poświęcić się tej misji. Jednak papież nie przyjął dymisji biskupa i obaj przyjaciele skierowali się w stronę ojczyzny. Podczas pobytu w Montpellier w 1206 roku Dominik i Dydak poradzili trudzącym się nad nawracaniem albigensów legatom papieskim, aby zmienili metodę. Ich koncepcja misji i zwalczania błędów miała polegać na głoszeniu Ewangelii na wzór apostołów, czyli na wyrzeczeniu, ubóstwie oraz ruchliwości (czego jak się wydaje brakowało starym zakonom mniszym).

Dominik myślał o założeniu nowego zakonu, który byłby oparty na takich zasadach. Wspólnie z przyjacielem i legatami zaczął głosić w prosty sposób słowo ewangeliczne w okręgach Narbonne, Beziers, Carcasonne i Tuluza. Legaci po upływie czasu powrócili do swoich środowisk, ale z Dominikiem zaczęli współpracować inni gorliwi ludzie. W ten sposób grupa zwiększyła swoją liczebność do trzydziestu osób. Po pewnym czasie ich liczba jeszcze wzrosła, ale zwiększył się też obszar pracy. Owoce ich wysiłku na terenach opanowanych przez herezję powiększyły opór wielu jej zwolenników. Dominik w tym czasie pomnożył swoje wyrzeczenia, posty i modlitwy. Wtedy również pozyskał sobie przyjaciół, m.in. Szymona de Montfort czy biskupa Tuluzy Fulko. Ten ostatni uposażył mu fundację. W ten sposób powstał ośrodek dla ruchliwych kaznodziejów. To właśnie tam w kwietniu 1215 roku pierwsi dominikanie złożyli swoje profesje. Był to widoczny znak rodzącego się zakonu. Dominik w kwietniu tego samego roku udał się na obrady Soboru Laterańskiego IV z przekonaniem,że uzyska aprobatę papieską. Miała być ona potwierdzeniem tej, którą dostał od biskupa Fulko. Jednak papież Innocenty III, mający dobre zdanie na temat działań Dominika i jego braci przyrzekł aprobatę, ale zażądał przy tym, aby nowe zgromadzenie oparło się o jedną z istniejących już reguł zakonnych. W Tuluzie zebrani ojcowie wybrali regułę św. Augustyna, a ponadto dokonali wyboru „obserw" ze zwyczajów norbertańskich. W 1216 roku Honoriusz III dał Dominikowi pełną aprobatę. Wtedy został zapoznany przez przedstawicieli Kościoła duńskiego z nowymi planami misyjnymi, wskutek czego rozszerzył swoje horyzonty apostolskie. Po przyjeździe do Tuluzy dowiedział się o niekorzystnych zmianach, jakie zaszły wśród miejscowych możnych i powrócił do Wiecznego Miasta. Pozyskał mistrza Reginalda - wybitnego kanonistę - który pomógł mu stworzyć nową placówkę w Bolonii. Potem wyruszył do Hiszpanii, gdzie zebrawszy dotychczasowych pracowników założył klasztor w Segowii. W Paryżu zastał założony już przez jednego z towarzyszy tuluskich klasztor św. Jakuba. W grudniu 1218 roku odwiedził Bolonię, w której Reginald pozyskał nowych adeptów. Z kolei w Lombardii w szybkim tempie zaczęły powstawać nowe placówki zakonne. Pozyskanie sobie w tym czasie papieża i wpływowych członków Kurii ułatwiło Dominikowi rozwiązanie trudności w nowych ośrodkach. W 1220 roku powstał dom w Rzymie oraz zebrana w Bolonii kapituła zadecydowała o podjęciu pełnego ubóstwa i powierzyła świętemu ułożenie konstytucji. Ów dokument miał zwięzły i jurysdyczny, ale także pełen uniesienia styl. Celem, do którego wracał Dominik było głoszenie Słowa Bożego i zbawienie dusz. Połączył dwie historyczne tendencje - tradycję kanonicką z ideą wędrujących kaznodziejów, nawiązując we wszystkim do Ewangelii. Studia podporządkował potrzebom przepowiadania. Starał się o rozszerzenie zakonu w Toskanii, Niemczech, Skandynawii, Anglii oraz na Węgrzech. W Lombardii zaś był organizatorem misji papieskiej przeciw katarom. Był w tych wysiłkach wspierany przez kard. Hugolina.

Pod koniec 1220 roku w Rzymie utworzył zgromadzenie żeńskie.

Zmarł 6 sierpnia 1221 w Bolonii. Trzynaście lat później został kanonizowany przez Grzegorza IX.

  • Wspomnienie liturgiczne przypada 8 sierpnia.

Bibliografia

Henryk Fros, Franciszek Sowa, Twoje imię. Przewodnik onomastyczno-hagiograficzny; Wydawnictwo Apostolstwa Modlitwy, Kraków.